Nie rozumiem Cię i dlatego się z Ciebie śmieję

Wyśmiewanie się, drwiny, plotkowanie - są to zachowania, które istnieją od zawsze. Naprawdę trudno znaleźć miejsce, gdzie nikt nikogo nie obgaduje, nikt z nikogo się nie wyśmiewa, zawsze jest wszystko cacy i w ogóle - żyć nie umierać.
Aż się przykro robi człowiekowi, kiedy zdaje sobie sprawę, że coś, co ludzie nazywają swoim sposobem bycia, stylem, może zniszczyć psychikę drugiej osobie.

Ale nie będę Wam pisać o konsekwencjach takich zachowań.
 No dobra. Może trochę.

Niemniej, dzisiaj pragnę porozmawiać z Wami o typach ludzi, często będących obiektem drwin.
Oczywiście jest to katalog jak najbardziej otwarty.

Nie ulega wątpliwości, że wygląd odgrywa ogromną rolę w kontaktach międzyludzkich. W momencie, kiedy podajemy dłoń osobie, która widzi nas po raz pierwszy, jesteśmy lustrowani od góry do dołu. Rzecz jasna, ludzie urodziwi są na wygranej pozycji. Ale co z przeciętniakami, i osobami po prostu brzydkimi?
Cóż, to wszystko zależy od tego, kto nas lustruje. Czy wygląd ceni sobie tak bardzo, że w przypadku gdy ma do czynienia z kimś nieurodziwym, skreśli go, uprzednio nie poznawszy?
Takie zachowania potępiamy, jednakże jest mnóstwo ludzi, którzy nie dość, że kogoś takiego skreślają, to jeszcze się z niego wyśmiewają. A bo jest gruby, chudy, ma pryszcze, brzydkie zęby.

Teraz, kiedy wszyscy jesteśmy tacy fit i w ogóle, częstym obiektem drwin są ludzie otyli. Drwiąc z takich osób, tłumaczymy samych siebie, że to przecież ich wina bo mogą się nie obżerać i chodzić na siłownię,
Pomijając choroby. A nawet jeśli. Osoba lubi dobrze zjeść, posiedzieć przed kompem zamiast iść na fitness, to co z tego? Dlaczego osoby puszyste są przez nas postrzegane jako te gorsze?
Ja myślę, że to trochę przez zazdrość. Kiedy my spędzamy kolejne popołudnie w sali treningowej, ta osoba ma w dupie cały ten fit-biznes, siedzi sobie przed kompem i objada się kolejną paczką chipsów. Potępiamy takie zachowanie, prawda? No bo to takie niezdrowe, powoduje raka, a na starość... bla bla bla. Zawsze znajdziemy powód aby zadrwić. Wyśmiać. Potępić.
Zapominamy jednak o bardzo ważnym szczególe. Ta osoba może w pewnym momencie przestać jeść chipsy. Batoniki. Mąkę pszenną.
Zajebiście, będzie trochę zdrowsza, co nie? Może wreszcie schudnie.
Schudła. Tylko trochę za bardzo. W mgnieniu oka z 85 kg zrobiło się 42. Ale chce ważyć 35. I to wszystko po to aby sprostać naszym wymaganiom.





Teraz pójdziemy w drugą stronę. Ostatnio zauważyłam, że ludzie często śmieją się z wegeterian i wegan. Błagam, oświećcie mnie, bo tego zrozumieć nie potrafię! Serio, nie znajduję powodu, dla którego miałabym wyśmiewać kogoś, kto nie je mięsa, jajek, ryb.


Wprost przeciwnie, ja podziwiam takie osoby! Kocham zwierzaki i przykro mi, kiedy myślę, że kurze poderżnięto gardło abym ja mogła zjeść te pieprzone roladki na obiad.
Dlaczego więc wegetarianie i weganie są wyśmiewani? Bo co, sądzimy, że nie jedząc mięsa nie dostarczają organizmowi wszystkich aminokwasów? Serio to jest powód aby tworzyć durne memy i udostępniać je na FB?

Ludzie nie potrafiący się postawić. Kiedyś sama byłam w tej grupie osób.
Taki ktoś zawsze stoi z boku i modli się aby nie zostać zauważonym. Nie lubi być w centrum uwagi, bo boi się, że zostanie wyśmiany. Niestety, czym bardziej pragnie zniknąć ze szkolnego korytarza, tym bardziej staje się widoczny.
Ludzie obrażają taką osobę bo wiedzą, iż ta osoba nie odpyskuje. Nie pójdzie naskarżyć. Będzie stała ze spuszczoną głową i przyjmowała na siebie ciosy. Niektóre słowa, wypowiadane przez nas, czasem z czystej głupoty, potrafią zaboleć drugą osobę bardziej niż się tego spodziewamy.
Po całym dniu w szkole/pracy, my pójdziemy do domu i o kimś, kogo obraziliśmy, zapomnimy. Ten, ktoś zaś będzie się zadręczał. Przecież jutro znów czeka go to samo. Na pierwszej, góra drugiej przerwie, pojawimy się my i kolejny raz będziemy obrażać, drwić, szykanować.
Co więc pozostaje tej osobie? Wagary, ucieczka z domu, a może podcięcie sobie żył?





Wiele z Was może pomyślało, że przesadzam. Ale uwierzcie, w naszym społeczeństwie jest mnóstwo osób, które nie potrafią znieść myśli, iż ktoś ich obgaduje, obraża, uważa za kogoś gorszego. Nie wiem jak Wy, ale ja należę do osób, które mają kompletnie w dupie, kto dzisiaj powiedział, że jestem przemądrzała, a wczoraj skomentował mój wygląd.
Jednakże dawniej było inaczej. Strasznie zależało mi na opinii innych ludzi i niemalże na siłę próbowałam dopasować się do otoczenia. Im bardziej się starałam, tym mniej mi to wychodziło. Zadręczałam się, nie wychodziłam z domu, stroniłam od ludzi. Otrzymałam profesjonalną pomoc jednak są osoby, które takiej szansy jak ja, mogą nigdy nie dostać.
Nie pozwólmy więc obrażać i szykanować słabszych. Dla nich nasze wsparcie będzie wartością nieoszacowaną.


30 komentarzy:

  1. Też kiedyś miałam takie coś, że jak myślałam, że ktoś mnie obgaduje to było mi słabo - teraz już tak nie mam :D Nie widzę sensu w wyśmiewaniu innych - robią to tylko słabi ludzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, doskonale wiem o czym piszesz. Bardzo dużo ludzi przez to przechodzi, ale w naszym społeczeństwie takie zaburzenia nie są traktowane poważnie.

      Usuń
  2. Uważam, że osoby wyśmiewające innych są po prostu zazdrosne i niedowartościowane. Myslą, że przez to poczują się lepiej.
    Niestety nie biorą pod uwagę tego, że wiekszość bedzie miała to głeboko w dup*e ale znajdzie się ten % osób, które się przejmie i może się to skończyć tragedią :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem jest wielki płacz i lament.

      Usuń
  3. popieram koleżankę wyżej. Ci co obgadują zazdroszczą. są niedowartościowani przez innych i tym lichym sposobem chcą być czy poczuć się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja myślę jak koleżanki wyżej - tacy ludzie nie mają swojego życia. Są niedowartościowani i chcą się wyładować na innych. Zazdrość, frustracja, kompleksy. Tym żyją takie osoby, które porównują się z innymi i gdy tylko wmówią sobie, że są w jakimś stopni "lepsi(?)" to atakują. Najlepiej takie osoby olewać!

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się kiedyś strasznie przejmowałam tym, co mówią inni i zazwyczaj robiłam to, co oni chcieli- żeby się przypodobać. Na szczęście mi to już przeszło, ale to prawda, że jest na świecie mnóstwo osób, które biorą sobie słowa innych do serca, nawet za bardzo. Dlatego właśnie każdy powinien się dwa razy zastanowić, nim coś powie. Zgadzam się całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. A mogłabym prosić o jakieś argumenty? W blogosferze stawiam pierwsze kroczki, tak więc możliwe, że coś przeoczyłam.
      Dziwny wygląd czy może treści?

      Usuń
  7. Ludzie znajdą wiele rzeczy, żeby się pośmiać, poplotkować i .. uprzykrzyć komuś życie. Taka jest rzeczywistość. Więc najlepiej takich ludzmiom delikatnie zwracać uwagę. I owszem, jestem raczej zwolennikiem zasady, że jeżli chcemy zmienić świat musimy zacząć od siebie - ale tu mowa o ludziach. W końcu my tolerujemy inność drugiego człowieka, to co z resztą społeczeństwa?
    W przetrwaniu pomaga dystans do siebie :) Super wpis!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nikt nigdy nie powinien sie śmiać z drugiej osoby.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie plotkowali, plotkują i plotkować będą, taka już kolej rzeczy, ale powinni to ograniczać, bo wyśmiewając kogoś mogą ranić tę osobę, tak naprawdę nie wiemy co siedzi w głowie takiej osoby, jakie są jej granice, jak zareaguje na nasze wyzwiska. Na pozór może wydawać się, że tą osobę to nie rusza, a potem w domu, będzie płakać po nocach, okaleczać się, nienawidzić siebie. Słowa ranią gorzej niż czyny i naprawdę trzeba kilka razy przemyśleć to co mamy zamiar powiedzieć. Czasem lepiej jakieś uwagi zachować dla siebie.

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Ktoś się wyśmiewa z drugiej osoby to jak wygląda lub z innych rzeczy ale co to daje? Super post <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wciąż nie potrafię się uporać ze złymi "komentarzami" pod moim adresem chociaż często próbuje nie zwracać na to uwagi w głębi serca mnie to rani bo jestem bardzo wrażliwą osobą. Można poniekąd po czasie się uodpornić i nie zwracać uwagi ale wciąż to jest bolesne czuć się nikim w całym tym świecie. Po prostu niektórym brakuje empatii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super post. Ja sama nie rozumiem wielu hejtów, sama jestem wegetarianką i wiem jak to jest i jak ludzie reagują
    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Kazdy wybiera co chce jesć, co chce robić
    Tak naprawde nie powinniśmy hejtować innych z powodu innego stylu zycia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem każdy jest taki jaki jest.
    Bynajmniej nie udaje kogoś kim nie jest ;)
    Pozdrawiam. http://unrealizable1999.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama nie rozumiem takiego czegoś, jak można kogoś obrażać, oceniać na podstawie wyglądu, wcale drugiej osoby nie poznając. Takie coś "rozumiem" w podstawówce czy gimnazjum, ale jak słyszę dorosłych ludzi, którzy zachowują się w tej sposób, to aż mi niedobrze. Najczęściej takie osoby, które drwią z innych, same mają ogromne kompleksy. Człowiek powinien najpierw patrzeć na siebie, a dopiero później na innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na poziomie podstawówki i gimnazjum jest najgorzej, bo potem to może mieć wpływ na całe nasze życie. Do każdego nowego miejsca będziemy szli z przeświadczeniem, że znów będziemy obgadywani. A ludzie wyczuwają słabość drugiej osoby w okamgnieniu.

      Usuń
  16. Bardzo mi miło, że podziwiasz wegan, bo ja właśnie jestem weganką :)
    I to od 25 lat. Nie przypominam sobie, aby ktoś się ze mnie wyśmiewał w latach 90-tych, dopiero teraz nastała moda na wyśmiewanie wegan :(
    Co do kwestii wagowych to ważyłam kiedyś 38 kg i wiem jak niebezpieczne jest odchudzanie i jak łatwo sie uzależnić od "niejedzenia" Pozdrawiam :)
    www.altealeszczynska.blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja zawsze będę powtarzać... piękno świata tkwi w jego różnorodności...Pozdrawiam Cię..
    http://xonlywayofk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie wyśmiewanie się z ludzi to bardzo powszechny problem.
    Wyśmiewanie, lecz nie ocenianie po wyglądzie - to częściowo mamy w genach i niektórym ciężko nad tym zapanować. Brzydki nawyk co prawda, ale sama go doświadczałam - pewna osoba wydawała mi się z wyglądu po prostu bucem, przy bliższym poznaniu zyskała.

    Jeżeli chodzi o krytykowanie przez wszystkich ludzi mających fioła na punkcie fitnessu, to wkurza mnie to najbardziej. Okej, może ten ktoś biega codziennie na siłownię, je nasiona chia całymi dniami, ale nie musi o tym wiedzieć cały świat! :) Każdy dokonuje wyboru samodzielnie, jeden odżywia się zdrowo, inny nie, proste.

    Jeżeli chodzi o wegan, też ich podziwiam. Jednak jeżeli chodzi o te hejty na nich, to jest raczej odwet za to, że weganie bardzo manifestują swoje poglądy, więc "mięsożercy" (jeżeli mogę to tak określić) robią to samo.
    Jeżeli chodzi o samo bycie obiektem plotek - do dziś miewam z tym problemy. Jest we mnie taki lęk przed tym co ktoś powie, co pomyśli, co przekaże innym. Choć staram się z tym walczyć, bywa ciężko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy z nas ma głęboko w sobie zakorzeniony taki lęk. Ja staram się na codzień o tym nie myśleć, bo gdybym zaczęła zastanawiać się czy aby na pewno sprostowałam wymaganiom wszystkich napotkanych ludzi - załamałabym się. Nie ma człowieka na świecie, który wszystkich by zadowolił.
      My, ludzie zawsze będziemy się czegoś czepiać. Chyba taka nasza natura :)

      Usuń
  19. Niestety, zawsze znajdzie się niewielki procent, który za bardzo weźmie wszystko do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Nienawidzę czegoś takiego,że ludzie oceniają innych po okładce zamiast poznać ich bliżej. Przecież lepiej jest ocenić kogoś nie znając w ogóle. Po co kogoś poznać lepiej, przecież on na pewno taki jest. Niestety takie jest nasze społeczeństwo w tych czasach :) i to coraz częściej jest spotykane.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  21. Od x lat jestem na diecie. I co najlepsze dopiero jak pokochałam swoje ciało zaczęłam chudnąć. Nigdy nie miałam nadwagi, ale zawsze gdzieś coś nie pasowało.
    Bardzo mądry post. Wspaniale piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, że ja nie pamiętam, kiedy na diecie nie byłam :D Również nie mam nadwagi, ale zawsze tu i tam jest za dużo. ^^
      Dziękuję ;)

      Usuń
  22. Widzę, że to popularne, że każdy każdego wyśmiewa za nic, za to, że robi coś dla siebie czy innych, za to, że je inaczej, za to, że chcemy robić coś więcej niż inni. Często spotykałam się z tym, że byłam wśród "znajomych" którzy nie mieli innego tematu niż obgadywanie innych, na szczęście już się pozbyłam takich toksycznych znajomych. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Osoby te, nadmiernie przejmują się oceną innych.. Zwłaszcza tą złą, negatywną. Niejednokrotnie postrzegają siebie przez pryzmat ocen ludzi wokół...

    OdpowiedzUsuń